| ||
Festyn 2002 - ciąg dalszy | ||
![]() ![]() Po lewej: "Zawaternik" z Gronia-Leśnicy; po prawej: Piotruś Kuruc, najmłodszy i najlepszy gawędziarz w gminie. | ||
Bartek harnasiem | ||
![]() ![]() | ||
| Stawili się w Białce w liczbie 13, pięknie wyzdajani i gotowi na wszystko. Bo też harnaś musi wykazać się wieloma umiejętnościami. W tym roku przygotowano osiem konkurencji - siłowych, sprawnościowych, artystycznych, wytrzymałościowych, smakowych i intelektualnych. Zaczęło się od zbójnickiego i zacinania pniaka ciupagą. Ta konkurencja nie sprawiła jednak wiele kłopotu i przeszli przez nią wszyscy. O wiele trudniej było trafić ciupagą w drewnianą tarczę. Ta nieodłączna towarzyszka zbójnika nie jest zbyt lotna i skora do wbijania się ostrzem w cel, ale i tym razem żaden z przyszłych harnasiów nie zyskał widocznej przewagi. Pierwsi pokonani wyłonieni zostali dopiero po wyczerpującym hajduku. Ci, którzy wytrwali w tańcu składającym się z samych przysiadów, przystąpili do dalszej walki. Teraz musieli odegrać rolę pytacy, czyli zrobić konno kółko śpiewając jednocześnie tradycyjną śpiewkę, potem zatańczyć solo lub z partnerką wybraną nutę - bo przecież co to za zbójnik, który tańczyć nie potrafi. | ||
![]() ![]() | ||
| Kolejne konkurencje to były kolejne poprzeczki w kwalifikacjach harnasia. Nie licząc bowiem typowo siłowego rzutu drewnianym pniem, wykazać się on musiał wytrawnym smakiem rozróżniając przygotowane trzy gatunki mięsa. Decydującą konkurencją okazał się sprawdzian z wiedzy o regionie. Pytania były podchwytliwe, na przykład jakie rośliny chronione są na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego - odpowiedź: wszystkie. A ile wagoników ma kolejka na Kasprowy Wierch. Odpowiedź - cztery. Nie wiedział tego i nie znał nazwy pośredniej stacji kolejki zwycięzca tegorocznego konkursu - Bartek Koszarek z Bukowiny Tatrzańskiej (jak szeptał za kulisami, w góry chodzi piechotą, a kolejką jeszcze nie jechał) co nie przeszkodziło mu w zdobyciu zaszczytnego tytułu Harnasia Roku 2002. Pokonał bowiem swoich konkurentów w niemal wszystkich konkurencjach. | ||
![]() ![]() | ||
| Nie sposób mu też odmówić uroku i swady - zalet pozakonkurencyjnych, które wykorzysta na pewno reprezentując jako harnaś powiat tatrzański podczas mniej i bardziej oficjalnych uroczystości. Bartka Koszaraka pasował na harnasia starosta Andrzej Gąsienica Makowski, a dotychczas piastujący ten tytuł Stanisław Gąsienica Wawrytko koronował go charakterystycznym dla harnasia nakryciem głowy - kołpakiem, który notabene, jakby przeczuwając bieg wypadków, Bartek wykonał własnoręcznie, bo jak sam mówi - zajmuje się trochę rękodziełem. Kołpaki takie zrobił już dla Adama Małysza i Andrzeja Olechowskiego. Bartek Koszarek ma 29 lat. Urodził się w Bukowinie Tatrzańskiej. Jest absolwentem zakopiańskiego Technikum Budowlanego. Znany jest na Podhalu i nie tylko. Jako konfernasjer prowadził wiele imprez regionalnych. Brał udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, występował z księdzem Tischnerem po góralsku w programie w o siedmiu grzechach głównych. Jest aktorem w zespole teatralnym im. Józefa Pitoraka. Prowadzi zespół "Mali Wierchowianie", którego sam jest wychowankiem oraz "Orlęta". Od zawsze - jak mówi - pracuje w Domu Ludowym w Bukowinie Tatrzańskiej, teraz jako zastępca dyrektora. Najnowszym jego pomysłem, który poznamy już w czasie Sabałowych Bajań, jest nowa forma muzyczno-słowna - góralska poezja śpiewana. | ||
![]() | ||
© 2002 Anna Zadziorko Tygodnik Podhalański |