| ||
Festyn 2001 | ||
![]() O podniebienia uczestników festynu zadbały gaździnki z Białki Tatrzańskiej, które serwowały kwaśnicę, żurek białczański i baraninę i kołoce. Halina Wodziak szczególnie polecała żurek. -Robiony jest na serwatce, a nie jak zwykłe - na zakwasie. Jest w nim dużo czosnku i ziół - tłumaczyła. Zabawa trwała do świtu. Festyn Białczański odbył się w ramach Święta Tatr, które kilka godzin wcześniej zostało zainaugurowane Mszą św. pod krzyżem na Litwince w Czarnej Górze. Nabożeństwo odprawił ks. Tadeusz Juchas. W pierwszym dniu imprezy odbyła się także I edycja "Tatrzańskiego Maratonu Rowerowego" - sprint cross MTB. | ||
![]() ![]() | ||
© 2001, Beata Zalot, Tygodnik Podhalański |